Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

ikonatiktok

ikonafacebook

ikonafacebook

instagram

kontrast

zwieksztext

ikona tel

logo e-mail

ikona place

Aktualności



Ze starej półki Biblioteki w Trzebini

Dodano:

Zapraszamy do zapoznania się z kolejną odsłoną cyklu "Ze starej półki Biblioteki w Trzebini".

„Lejbe i Sióra, czyli Listy dwóch kochanków” Juliana Ursyna Niemcewicza to sentymentalna powieść epistolarna, czyli skonstruowana w formie listów, wymienianych między sobą przez bohaterów. Rękopis powstał w 1820 roku i pierwotnie nosił tytuł „Lejbuś i Sióra. Romans żydowski”, ale pierwsze wydanie tej powieści, które pojawiło się na rynku księgarskim w rok później (1821), wydano pt. „Lejbe i Sióra, czyli listy dwóch kochanków”. Drugie wydanie polskojęzyczne wyszło spod pras drukarskich w 1837 r. Stosunkowo szybko pojawiły się przekłady w językach obcych – niemieckim (1925), holenderskim (1825) i angielskim (1830). Mimo iż w XIX wieku – w związku z upowszechnieniem na kartach postaci narratora – popularność powieści epistolarnej zmalała, dzieło Juliana Ursyna Niemcewicza nadal nie straciło na wartości, więc w 1931 r. ukazało się kolejne wydanie tej publikacji. Ono właśnie trafiło do trzebińskiej biblioteki. Na karcie tytułowej wspomnianego egzemplarza tytuł występuje w formie „Lejbe i Sióra, czyli Listy dwóch kochanków. Romans”. Jednakże przed tekstem zasadniczym pojawia się dopowiedzenie „Romans żydowski”. Tytułowymi bohaterami tej powieści jest para młodych Żydów. Lejba jest zwolennikiem haskali – czyli ruchu oświeceniowego, który pojawił się wśród Żydów w drugiej połowie XVIII w. i trwał do lat 80. XIX w. Zwolennicy haskali propagowali odrodzenie kulturowe i społeczne Żydów poprzez uczestnictwo w rozwoju nauk świeckich, reformie szkolnictwa oraz częściową integrację ze społecznościami nieżydowskimi – np. zachęcano do zarzucenia tradycyjnych strojów oraz ograniczania języka jidysz i zastępowania go językami miejscowymi. Lejba, pierwszoplanowy bohater powieści, przekonał do idei haskali zakochaną w nim Siórę, wychowaną w tradycyjnej rodzinie żydowskiej, pozostającej pod wpływami chasydzkimi. Zakochana para napotyka na sprzeciw rodziców Sióry – szczególnie ojca, ortodoksyjnego Żyda. Znajduje on swojej córce innego kandydata na męża. Jest nim chasyd Jankiel – człowiek bogaty i uczony w Talmudzie, ale o odrażającej powierzchowności i charakterze. Początkowo młodzi zostają rozdzieleni, a na Siórę spada klątwa gminy żydowskiej. Jednakże dzięki determinacji zakochanych oraz osobistej interwencji hrabiego Tęczyńskiego udaje pokonać przeciwności losu i doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Omawiana powieść miała za zadanie promowanie ideałów asymilacji i modernizacji społeczeństwa żydowskiego. Niemcewicz wypowiedział się za zachowaniem odrębności religijnych i narodowych mniejszości żydowskiej, ale równocześnie odważnie krytykował fanatyzm i zacofanie chasydów. Poglądy na omawiane zagadnienia Niemcewicz włożył w usta poszczególnych bohaterów swojej powieści. Bohaterowie pozytywni są rzecznikami poglądów autora, natomiast postaci negatywne upierają się przy opiniach przeciwstawnych poglądom J. U. Niemcewicza. Nie zmienia to faktu, że prezentowany w powieści obraz życia polskich Żydów jest w zasadzie negatywny (chciwość, fałszywość, otwarta wrogość wobec chrześcijan), choć autor podejmuje pewien wysiłek w odtworzenie kolorytu kulturowego (np. cytuje Talmud). Niemcewicz prezentuje krzywdzący pogląd, że umysłowość żydowska jest zdominowana przez zabobony, które są jednostronną winą samych Żydów, ponieważ mogą oni rozwiązać swoje problemy, przyjmując „oświecony judaizm”. Natomiast chrześcijanie (Tęczyński i jego otoczenie) są przez Niemcewicza nadmiernie wyidealizowani. Innymi słowy, zdaniem Niemcewicza, wszyscy Żydzi powinni dołączyć do haskali i odrzucić większość zasad swej wiary oraz obyczajów, których źródłem jest głównie Talmud. Ideałem jest dla Niemcewicza „uniwersalny obywatel”, a wszelkie odrębności temu przeszkadzające – np. etniczne, religijne, językowe – powinny zostać usunięte (również hebrajski i jidisz). Poglądy Niemcewicza przedstawiają: tytułowy Lejba (oświeceniowy właściciel manufaktur zatrudniający żydowską młodzież), Sióra (jego uczennica i ukochana), mądry starzec Abraham oraz zaprzyjaźniony z Lejbą hr. Tęczyński. Warto podkreślić, że Julian Ursyn Niemcewicz to nie tylko polski patriota i działacz społeczny (współautor Konstytucji 3 Maja, autor dramatu „Powrót posła”), ale także wolnomularz – w 1781 r. zastępca wielkiego mówcy Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polskiego, a od 1784 r. mistrz francuskiej loży wolnomularskiej Bouclier du Nord. Autor powieści „Lejbe i Sióra” posiadał też bardzo realny wpływ na edukację młodego pokolenia, gdyż był członkiem Komisji Edukacji Narodowej (w latach 1791–1792), a nawet objął funkcję przewodniczącego jej najważniejszego organu doradczego, Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych (1792 r.) – którego głównym celem było tworzenie programów nauczania oraz podręczników szkolnych w języku polskim, zgodnych z nową koncepcją edukacyjną. Ponadto był jednym z redaktorów lansującej postępowe poglądy „Gazety Narodowej i Obcej” (od 1 stycznia 1791 do lipca 1792). W związku z powyższym prezentowane w książce poglądy Niemcewicza na stosunki polsko-żydowskie musiały mieć swój oddźwięk w ówczesnym społeczeństwie jeszcze długo po jego śmierci (zmarł w Paryżu, w 1841 r.). Potwierdza to zresztą fakt niezwykłej żywotności tego dzieła aż do lat 30. XX w. Później ta nieco zapomniana powieść posłużyła ówczesnemu dziekanowi na Wydziale Reżyserii warszawskiej PWST jako sposób eliminacji z kręgu studentów tych osób, których postępy nie rokowały najlepiej na aktorską przyszłość. „Ofiarą” tej książki stał się między innymi Zdzisław Maklakiewicz, co opisał Jan Kulczyński w publikacji "Warszawska szkoła teatralna" (Warszawa 1990). Znajdujące się w trzebińskiej bibliotece wydanie z 1931 r. tej epistolarnej powieści ukazało się nakładem Towarzystwa Miłośników Książki w Krakowie – stowarzyszenia założonego 15 grudnia 1922 r., które słynęło z działalności popularyzatorskiej oraz wydawania starannie przygotowanych, bibliofilskich druków. Omawiana książka zeszła z pras krakowskiej drukarni Władysława Ludwika Anczyca i Spółki, która była wówczas jednym z najnowocześniejszych zakładów drukarskich – posiadała linotypy, własną odlewnię czcionek oraz introligatornię. Dystrybucją wydania z 1931 r. zajmowała się sieć Skład Główny Księgarni Gebethnera i Wolffa, czyli jedna z największych firm wydawniczo-księgarskich działających w Polsce na przestrzeni XIX–XX w. Znajdujący się w trzebińskiej bibliotece egzemplarz początkowo znajdował się w zbiorach Państwowego Zakładu Wychowawczo-Naukowego im. Tadeusza Kościuszki w Krzeszowicach – o czym świadczy okrągła pieczęć z nazwą tej instytucji w otoku i napisem pośrodku: „Biblioteka Szkolna”. Instytucja ta była placówką opiekuńczo-edukacyjną założoną przez dr Stanisława Jedlewskiego i przeznaczoną dla osieroconej oraz pozbawionej opieki rodzicielskiej młodzieży. Placówka ta działała w latach 1946–1950 na terenie Krzeszowic, w budynku pałacu hr. Potockich, a oferowała naukę na poziomie podstawowym i średnim. Po likwidacji tej placówki wychowawczej książki trafiły do innych bibliotek – w tym również do Trzebini.

Wróć